11 kolejka – skrót

PŚK Fabet Konstrukcje – Instal Luk

Dzień rozpoczął się od zaległego spotkania z poprzedniej kolejki. Od początku meczu przewagę miała ekipa niebieskich. Pierwsza bramka padła po ładnej akcji Instal Luk-u. Gola zdobył Mariusz Piwowarczyk. Cała pierwsza połowa przebiegała pod dyktando zespołu przyjezdnych z Zagnańska jednak nie potrafili udokumentować tego drugą bramką. Dopiero na początku drugiej połowy celnym strzałem popisał się Dominik Chaba. Minutę później było już 3-0 a drugą bramkę zdobył Dominik Chaba. Po tej bramce widać było rozluźnienie w ekipie Instal-Luk. Inicjatywę przejęła drużyna PŚk. Długo nie potrafili strzelić bramki. Udało się to dopiero 3 minuty przed końcem za sprawą Piotra Sobczyka. Mecz zakończył się zwycięstwem ekipy z Zagnańska. Trzy punkty pozwoliły awansować w tabeli na trzecie miejsce.

MJM Hurt DetalSparta Strawczynek 

Pojedynek dwóch drużyn z końcówki tabeli był bardzo ciekawy. Początek był bardzo spokojny i nic nie zwiastowało gradu bramek. Pierwsze trafienie padło dopiero w 8 minucie. Strzelcem bramki był Dominik Kasprzyk. Za chwilę było już 2-0 dla Sparty. Gola zdobył zawodnik spotkania Mateusz Tkaczyk. Sparta nie zamierzała poprzestać na dwóch bramkach i w 12 minucie drugą bramkę w tym spotkaniu zdobył Dominik Tkaczyk. Po przerwie trwała wymiana ciosów. Akcją za akcję przyniosła czwarta bramkę dla Sparty. Gol po ładniej akcji zdobył Przemysław Kasprzyk. Kolejna stracona bramka obudziła skuteczność ekipy Hurt-Detal. Od tego momentu to oni przejęli inicjatywę. W ciągu trzech minut zawodnicy w czarnych koszulkach zdobyli trzy bramki. Hattrickiem popisał się Filip Kaczmarski. Przy stanie 3-4 Hurt-Detal zaciekle próbował strzelić wyrównującą bramkę. Jednak dobrze spisywał się bramkarz Sparty Wiktor Tkaczyk. Wynik ustalił Mateusz Tkaczyk, który wykorzystał kontrę ekipy Sparty.


PŚK Fabet Konstrukcje PW Duet Delikatesy Centrum Radlin

               Trzecie spotkanie tego dnia to pojedynek dobrze spisującej się ostatni ekipy z Radlina oraz Politechniki. W tym spotkaniu dominacja ekipy zielonych nie podległa dyskusji. Już w trzeciej minucie bramkę strzelił Bartosz Sot. Bramka uspokoiła ekipę Delikatesów ale cały czas atakowali. Po raz kolejny świetnie spisywał się bramkarz Politechniki Michał Dygas. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie. Na początku drugiej połowy drugą bramkę dorzucił Bartosz Sot. Mecz cały czas prowadziła drużyna z Radlina. Jedną z nielicznych akcji Politechniki zakończyła się bramką.  Na dwie minuty przed końcem spotkania bramkę strzelił powracający po kontuzji Jakub Wodecki.

AZS Politechnika Św. viGO! QuickpackPolska

               Bardzo ciekawe spotkanie rozegrali piłkarze AZS Politechniki oraz Vigo. Pierwsza połowa to ataki jednych i drugich. Ekipa Vigo walczyła o podium III edycji Kieleckiej Ligi Futsalu. Bardzo blisko strzelenia pierwszej bramki był Jakub Tekiel. Doskonałą interwencją popisał się bramkarz różowych. Dopiero druga połowa przyniosła bramki w tym spotkaniu. Strzelcem bramki był Michał Łyczek, który wykończyła składną akcję całego zespołu. Bramka tak ożywiła spotkanie. Wyrównanie w tym spotkaniu padło za sprawą Dominka Butenko. Minutę później ekipa Vigo wyszła na prowadzenie. Drugą bramka też padła udziałem Dominika Butenko. Wydawało się, że Akademicy opadli z sił gdyż na dzisiejsze spotkanie przyszli w pięciu. Ostatnie dwie minuty to prawdziwy rollercoaster. Po stracie piłki drużyna Vigo wyszła z kontrą dwóch zawodników w różowych koszulkach szła z piłką na osamotnionego bramkarza. Obronną ręką wyszedł Bartłomiej Majcherczyk. Kolejna akcja AZSu zakończyła się bramką Jakuba Tekiela. Przy wznowieniu piłki ze środka boiska drużyna Vigo wycofała bramkarza niestety dla nich w momencie gdy zawodnik wbiegał na boisku piłkę stracił ich zawodnik. Piłkę przejął Tomasz Gaj, który strzelił do pustej bramki. Stało się to na kilkanaście sekundę przed końcem spotkania. Strata tej bramki spowodowała, że Vigo spadło w tabeli na 5 miejsce. Drużna Akademików pokazała charakter i udowodniła, że po zwycięskich półfinałach Akademickich Mistrzostw Polski znajdują się w wybornej formie. Szkoda dla nich, że była to ostatni kolejka. Zwycięstwo w półfinałach dało drużynie awans do finałów, które odbędą się pomiędzy 20 a 22 lutego. Życzymy im powrotu z turnieju ze złotymi medalami na szyi

UJK KielceISOVER MMW Szalunki

               Ostatnie spotkanie ligi to jednoczenie był mecz o mistrzostwo III edycji Kieleckiej Ligi Futsalu. Zwycięstwo Akademików dawało im mistrzostwo. Każdy inny wynik to pierwsze miejsce dla obecnego lidera tabeli. Spotkanie bezwzględnie nie zawiodło licznie zgromadzonej publiczności. Bardzo wyrównane spotkanie rozpoczęło się od ataków drużyny Szalunków. Pierwsza bramka padła po zamieszaniu w polu karnym UJK. Bramkę zdobył Daniel Detka. Bramka zupełnie nie podłamała drużyny niebieskich. Szybko do wyrównania doprowadził kapitan Karol Nieszporek. Kolejne minuty to nieustanna akcja za akcję. Obie drużyny pokazała umiejętności godne dwóch najlepszych drużyn ligi. Z przyjemnością oglądało się to spotkanie. W ostatniej minucie  pierwszej połowy sędzia Tomasz Kondrak podyktował zasłużony rzut karny. Bramkę pewnym strzałem w lewy róg bramki zdobył Bartosz Kuzincow. Druga połowa to ciągłe ataki Akademików. Ekipa Szalunków umiejętnie broniła się przed stratą bramki. Doskonałą akcję na 5 minut przed końcem zmarnował napastnik UJK. Wyrównanie padło w 27 minucie. Celnym strzałem popisał się Karol Gilewski. Ostatnie minuty to zmasowany atak UJK. Umiejętna obrona Szalunków pozwoliła się cieszyć im z punktów po tym spotkaniu, który dał im pierwszy w ich historii tytuł Mistrzów Kieleckiej Ligi Futsalu. Mecz zdecydowanie był ozdobą całej III edycji ligi. Oby w przyszłym sezonie było więcej takich spotkań. Gratulacje dla drużyny Isover MMW Szalunki!

Dodaj komentarz

P